| Spróbuj zawsze być gotowy - tragedia pod Smoleńskiem |
|
|
| 10.04.2010. | |
|
Są takie chwile w historii naszego Narodu, gdy jednoczymy się bardzo wymownie. Dziś Bóg dał nam kolejny taki moment. Trudne wydarzenie. Bolesne. Niezrozumiałe. Nasze serca buntują się na cierpienie. I mamy do tego prawo. Ale chrześcijanin nie jest bezradny w tej rzeczywistości. Chrześcijanin wie, że po śmierci jest Życie. Tę Prawdę przeżywaliśmy przecież tydzień temu podczas Paschy. Dzisiaj w Wigilię Niedzieli Bożego Miłosierdzia mamy okazję zetknąć się z tym Niepojętym Źródłem i wobec Niego formułować nasz smutek, nasz żal, ale również w Nim otrzymywać Nadzieję. To jest czas modlitwy. To jest czas czynów, nie słów. To jest czas zatrzymania, refleksji nad tym, co my robimy ze swoim życiem, z tym darem, który otrzymaliśmy od Pana. Czy wykorzystujemy go do kochania? Na miłość nigdy nie jest za późno! A nasz obowiązek jest tylko jeden: kochać. Oto kolejny czas w historii, kiedy bardzo namacalnie możemy powiedzieć, że Chrystus zmartwychwstał, że jest Miłością, że wie, co robi. Szczególnie wobec tych, którzy najbardziej cierpią. Ci, którzy zginęli są teraz u Niego. Czy może być coś lepszego dla nich? To boli nas, którzy zostaliśmy, ich rodziny i bliskich. Ale właśnie my mamy prawdziwą Nadzieję. Dlatego On przygotowywał nas na swoje Przejście, bo jak nikt rozumie, ile emocji i łez jest przed nami. Nie będziemy sądzeni z tego, ile wycierpieliśmy, ale z tego ile kochaliśmy. Dlatego łącząc się w bólu, odnajdźmy Sens i każdego dnia zmieniajmy wymiernym czynem i gestem nasze życie, nasze otoczenie, nasz świat tak, by było w nim więcej miłości. By spory nie stawały się murami bez końca. By nad naszym gniewem nigdy nie zachodziło słońce. Nasze życie należy do Pana. Dlatego nie musimy się lękać, bo On jako Zwycięzca śmierci daje nam je w obfitości. Zbyt wielkim głupstwem byłoby uważać, że śmierć to koniec, katastrofa. Nie rodzimy się, aby umrzeć. Umieramy, aby się narodzić naprawdę. „Zawsze się radujcie. Nieustannie się módlcie. W każdym położeniu dziękujcie.” Pan jest z nami. Nie lękajmy się wyjść Mu na spotkanie, jeszcze bardziej wtedy, gdy jesteśmy zranieni. Niech dzisiejsza tragedia umocni naszą wiarę i złączy braci w Chrystusie w jedno. Agata Rujner |

